Trening rowerowy odchudzanie – jak trenować na rowerze, żeby schudnąć?

przez Admin
0 Komentarz

Na co można liczyć rozpoczynając trening rowerowy? Odchudzanie zwykle nie jest wymieniane jako jedna z jego największych korzyści, częściej akcentuje się bowiem to, że pozwala on utrzymać organizm w dobrym zdrowiu i spędzać czas na świeżym powietrzu. Systematycznie rośnie jednak liczba osób pytających, czy chcąc pozbyć się nadmiaru kilogramów można liczyć na pomoc, jakiej udzieli nam rower. Odchudzanie dzięki jeździe na rowerze nie jest niemożliwe, warto jednak pamiętać o konieczności przestrzegania kilku zasad.

Czy jazda na rowerze odchudza? Fakty i mity

Rower a odchudzanie to zagadnienie, które zasługuje na analizę pod wieloma katami. Jeszcze zanim skoncentrujemy się na jego kolejnych aspektach, powinniśmy jednak rozwiać kilka mitów. Są one bardzo popularne wśród osób sprawdzających, czy odchudzanie na rowerze ma sens, a przecież mogą prowadzić do zniweczenia największych nawet wysiłków kolarzy z nadwagą.

Najbardziej popularny, a jednocześnie chyba najbardziej absurdalny zakłada, że wysiłek aerobowy (a taki mam miejsce, gdy jedziemy na rowerze) nie daje naszemu organizmowi żadnych korzyści, jeśli nie trwa minimum trzydziestu minut. Wiele osób właśnie na tej podstawie uważają, że zależność jazda rowerem a odchudzanie nie istnieje. Tymczasem, choć często mówimy o wewnętrznym zegarze naszego organizmu, nie możemy zakładać, że jest to zegar aż tak dokładny. Z pewnością nasz mózg nie mierzy czasu, jaki upłynął odkąd wsiedliśmy na rower do momentu zejścia z niego. Nie wysyła też sygnału do innych części organizmu, aby poinformować je, że nie wolno im spalać tkanki tłuszczowej, bo niesumienny rowerzysta jeździł zaledwie 27 minut! Bez względu więc na to, czy sięgamy po rower klasyczny, czy też po rower stacjonarny, odchudzanie jest możliwe i wcale nie musimy jeździć na nim przez pół dnia, aby się o tym przekonać.

Jak działa rower na odchudzanie? Czyli co jest głównym powodem spadku wagi?

Jak działa rower na odchudzanie?

Odpowiedź na pytanie o to, czy rower odchudza jest twierdząca. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze waga spada z tego samego powodu. Jeśli interesuje nas jazda na rowerze na odchudzanie powinniśmy pamiętać przede wszystkim o tym, że proste przeliczniki informujące nas o tym, ile kalorii spalimy, nie są zbyt wiarygodne. Tak naprawdę, jest to uzależnione zarówno od naszej wagi, jak i od tego, jaki jej procent stanowią mięsnie. Nie bez znaczenia wydaje się i to, jak intensywny jest wykładany przez nas wysiłek. Tej kwestii warto zresztą poświęcić więcej uwagi.

Jeśli jedziemy na tyle wolno, że nasze tętno nie jest wysokie, a my możemy swobodnie rozmawiać, spalamy przede wszystkim tkankę tłuszczową. Owszem, trening aerobowy prowadzi również do spalania glikogenu znajdującego się w mięśniach, mówimy jednak wyłącznie o jego niewielkim odsetku. Jeśli jednak decydujemy się na szybszą jazdę (rozpoznamy to po tym, że coraz trudniej będzie nam oddychać), przechodzimy też na wysiłek anaerobowy. W praktyce oznacza to, że spalamy więcej kalorii, nie jest to jednak tkanka tłuszczowa, ale glikogen. Mówiąc o zależności jazda na rowerze a odchudzanie, należy więc wspomnieć o pewnym paradoksie. Gdy jeździmy wolno i bez pospiechu, spalamy mniej kalorii, pozbywamy się jednak tkanki tłuszczowej, a wiec tego, co osobom z nadwagą jawi się jako ich największy problem.

Zobacz też: Trening odchudzający – jak ćwiczyć, żeby pozbyć się tkanki tłuszczowej

Rower odchudzanie – jak trenować, aby efekty były jak najlepsze?

Jeśli chcemy, aby zależność rower a odchudzanie szybko stała się widoczna tak dla nas, jak i osób w naszym otoczeniu, powinniśmy przestrzegać kilku zasad. Najważniejsza mówi o tym, aby nie rozpoczynać treningu nie sięgnąwszy wcześniej po niewielki choćby posiłek. Może się to wydawać dziwne, skoro jeździmy na rowerze po to, aby chudnąc. Okazuje się jednak, że takie podejście nie tylko wzmocni nas, ale i sprawi, że nie zniechęcimy się do trenowania po kilku minutach.

Chcąc schudnąć więcej i szybciej pamiętajmy także o tym, aby regularnie zmieniać tempo jazdy. Trening interwałowy jest stosowany nie tylko przez rowerzystów, ale i przez biegaczy i zwykle spala więcej tkanki tłuszczowej niż ten, który jest prowadzony w jednostajnym tempie. Nie wolno też zapominać, że trening na rowerze nie zwalnia ans z obowiązku przestrzegania diety. Jeśli będziemy pamiętać o stopniowej zmianie nawyków żywieniowych, z pewnością szybciej też będziemy cieszyć się satysfakcjonującymi wynikami odchudzania.

Jazda na rowerze a odchudzanie – redukcja wagi i piękne widoki natury

Jazda na rowerze a odchudzanie

Nie oznacza to jednak, że chcąc pozbyć się nadmiaru kilogramów musimy zaopatrzyć się w rower stacjonarny albo w rower spinningowy. Odchudzanie na klasycznym rowerze kolarskim także jest możliwe, ma przy tym niekwestionowaną przewagę nad innymi rozwiązaniami pozwalającymi na zredukowanie wagi. Pozwala nam nie tylko spalać kalorie, ale i cieszyć się pięknem natury. To zresztą argument, który powinien trafić do mieszkańców największych miast. Odchudzanie na rowerze często uświadamia przecież, że już po kilkunastu minutach jazdy można oderwać się od widoku blokowisk znajdując się na terenach leśnych lub parkowych. Gubiąc kilogramy mamy też szansę na lepsze poznanie okolicy, w której mieszkamy i przekonanie się o tym, jak bardzo jest ona wyjątkowa. Czasem jazda na rowerze na odchudzanie ma zresztą jeszcze jedną korzyść, której nie jesteśmy w stanie zaprzeczyć. Jest przecież szansą na poznanie wyjątkowo ciekawych osób.

Nie masz czasu na długie przejażdżki? Rower stacjonarny na odchudzanie.

Jeśli myślimy o rowerze jako o rozwiązaniu, które pomoże nam schudnąć, warto, abyśmy zainwestowali w rower stacjonarny. Pozwoli nam on ćwiczyć bez względu na pogodę, a jednocześnie pozwoli na trening nawet w te dni, w które nie mamy zbyt wiele czasu. Odpowiedź na pytanie o to, jaki rower stacjonarny na odchudzanie będzie tym najlepszym, nie jest przy tym szczególnie skomplikowana. Tak naprawdę, nie musimy wcale inwestować w rozwiązania kosztujące kilka pensji i posiadające dziesiątki gadżetów, z których i tak nie będziemy korzystać. Zadbajmy przede wszystkim o jego stabilność oraz o możliwość zmieniania przerzutek tak, aby zwiększać bądź zmniejszać wysiłek, w zależności od aktualnych potrzeb.

Najpopularniejsza klasyfikacja rowerów stacjonarnych wprowadza ich podział na rowery pionowe i poziome. Te pierwsze cieszą się dużą popularnością przede wszystkim dlatego, że trening z ich wykorzystaniem w największym stopniu przypomina jazdę na prawdziwym rowerze. Niestety, nie jest to sprzęt idealny dla tych osób, które mają problem nie tylko z pozbyciem się nadwagi, ale i z wadami kręgosłupa. Te mogą się pogłębi podczas treningów.

Jeśli więc osoba zainteresowana treningiem ma problemy z kręgosłupem albo znaczną nadwagę, powinna wybrać rower poziomy. Odchudzanie z jego wykorzystaniem jest wcale nie mniej realne niż ma to miejsce w przypadku roweru pionowego, dodatkowo zaś ćwiczy się w pozycji zbliżonej do leżącej, co nie obciąża kręgosłupa, a jednocześnie sprawia, że bardziej aktywne stają się mięsnie brzucha. Rowery poziome można dziś kupić w przystępnej cenie, a choć wydają się dość skomplikowane w obsłudze, trening z ich wykorzystaniem jest łatwy do wykonania. Ich jedynym niedostatkiem wydaje się więc to, że zajmują znacznie więcej miejsca niż rowery pionowe.

Jaki rower stacjonarny na odchudzanie będzie najlepszy i jak powinien przebiegać trening?

rower stacjonarny na odchudzanie

Jak już wspominano, korelacja rower stacjonarny a odchudzanie nie jest uzależniona od tego, jaki model wybierzemy, ale przede wszystkim od tego, jak bardzo jesteśmy zaangażowani w trening. Z tego powodu warto dowiedzieć się, jak powinien on przebiegać.

Bez względu na to, ile kilogramów mamy do zrzucenia, pamiętajmy przede wszystkim o tym, że jazda na rowerze na odchudzanie powinna być regularna. Organizm lubi powtarzalność, dobrze więc, jeśli trening wejdzie nam w nawyk i stanie się częstą formą aktywności. Dobrym pomysłem jest też stawianie na ćwiczenia niezbyt intensywne, ale utrzymane w równym tempie. Jeśli dysponujemy urządzeniami do ich pomiaru, pozwolą nam one na określenie, czy nie powinniśmy nieco zwolnić. Jeśli ich nie posiadamy, niech wyznacznikiem jest możliwość swobodnego oddychania. Tak długo, jak nie mamy z nim problemu, możemy trenować bez obaw. Ostatnie zalecenie dotyczy długości jazdy na rowerze treningowym. Nasz organizm z pewnością doceni nawet aktywność trwającą przez kilka minut. Jeśli jednak zależy nam na tym, aby schudnąć możliwie szybko nie narażając się na efekt jo-jo, treningi powinny być dość długie. Najlepiej, gdy trwają minimalnie czterdzieści minut.

Trenując na rowerze stacjonarnym warto zainteresować się też interwałami. To krótkie sesje (nie trwają dłużej niż 25 minut) charakteryzujące się sporą intensywnością. Oczywiście, niewłaściwie wykonywane interwały są w stanie doprowadzić nie do utraty wagi, ale do kontuzji, przeprowadzając je należy więc pamiętać o przestrzeganiu kilku zaleceń. Najważniejsze z nich mówi o tym, że nie jest to forma treningu, która może być stosowana codziennie. Jeśli wykonujemy tego rodzaju sesje dwa razy w tygodniu, można uznać, że jest to wystarczający poziom systematyczności. Nie wolno też zapominać o tym, że interwały powinno rozpocząć pięć minut naprawdę wolnej jazdy. Pozwoli to na rozgrzanie mięśni i ścięgien, a tym samym da nam pewność, że szybki trening nie zakończy się kontuzją.

Zobacz też: Ranking rowerów stacjonarnych

Odchudzanie na rowerze zimą? Nie zapomnij o trenażerze rowerowym!

trenażer rowerowy

Jeśli odchudzamy się jeżdżąc na typowym rowerze miejskim lub szosowym, zima jest porą roku szczególnie nielubianą. Długie wieczory stanowią idealny pretekst do jedzenia tego, co kaloryczne, a mróz za oknem uniemożliwia trenowanie. Na szczęście, zależność jazda rowerem a odchudzanie nie musi czekać do wiosny. Zimą również można trenować i pozbywać się kalorii. Można to robić na zwykłym rowerze bez konieczności wychodzenia z domu. Pomoże w tym trenażer rowerowy.

Urządzenie tego typu przypomina podstawkę, która stabilizuje rower i pozwala na trenowanie bez konieczności przemieszczania się nim po pokoju. Przybiera różne formy, w sprzedaży coraz częściej dostępne są przy tym zestawy, na które składa się nie tylko sam przyrząd, ale również mata wygłuszająca. Warto rozważyć także jej zakup, da nam to bowiem pewność, że regularne treningi nie narażą nas na starcia z sąsiadami. Najczęściej wybierane są trenażery rolkowe, ich niewielkie rozmiary sprawiają jednak, że trudno myśleć w ich przypadku o treningu siłowym. Innym rozwiązaniem, którym warto się zainteresować jest trenażer magnetyczny. Jest zwykle droższy od rolkowego, daje jednak także znacznie większe możliwości treningowe.

Trudno mówić, że jeden rodzaj trenażera jest znacząco lepszy niż inny. Choć różnice między nimi są niemożliwe do zakwestionowania, tak naprawdę kluczowe znaczenie wydaje się mieć to, jaki będzie poziom dostosowania konkretnego modelu do naszych potrzeb.

Co lepsze na odchudzanie rower czy bieganie? Porównanie roweru i biegania.

Gdy zastanawiamy się nad tym, jak działa rower na odchudzanie i czy może być on lepszą opcją od biegania, odpowiedź zwykle nie jest twierdząca. Trudno kwestionować to, że bieganie pozwala na uzyskanie szybszych efektów, gdy zaś trening przebiega prawidłowo, w równie małym stopniu naraża nas na kontuzję. Wystartowanie z bieganiem jest też tańsze niż jazda na rowerze. Odchudzanie wymaga bowiem w tym przypadku zakupu jednośladu, który sam w sobie nie może stanowić zagrożenia dla naszego zdrowia. Podobnie, jak ma to miejsce w przypadku biegaczy, także rowerzyści muszą pamiętać o zakupie odzieży, która będzie chronić ich przed wysokimi i niskimi temperaturami. i na tym polu trudno więc mówić o oszczędnościach. 

Dlaczego więc tak wiele osób z nadwagą wybiera właśnie trening rowerowy? Odchudzanie w taki sposób okazuje się często znacznie przyjemniejsze niż bieganie. Nie jest może sposobem na błyskawiczną utratę wagi, sprawia jednak, że nie męczymy się tak bardzo, jak trenując w parku lub na leśnych traktach. Jazda na rowerze jest przy tym możliwa w czasie każdej pory roku nawet bez konieczności zakupu odpowiedniej garderoby i butów. Wystarczy, że zaopatrzymy się w rower stacjonarny albo trenażer, a nawet największy mróz nie przeszkodzi naszemu treningowi.

MOŻE CIĘ RÓWNIEŻ ZACIEKAWIĆ

Zostaw komentarz

one × 1 =

− 4 = 1